Idziemy na grzyby

W tym roku grzybów była moc,

Wszystkich gatunków, jakie znamy.
Bo grzyby rosną w ciepłą noc.
Ten sekret wiemy od swej mamy.
 
Borowik zawsze górę brał,
To jemu prymat przyznawano
On zawsze zdrowy korzeń miał,
Mokry kapelusz lśnił mu rano.
 
Nadaje się do wielu dań,
Można go smażyć, suszyć, solić,
Robi to każda z naszych pań,
Nikt nie narzuca im swej woli